czwartek, 20 stycznia 2011

Śnieg

Wstaję o 4:20 dokładnie (nie wiem po co) a za oknem jakiś dziwny obrazek. Jakby coś na drzewa napadało... Nic to, śpię pewnie jeszcze. O 8:00 budzik wyje, więc wstaje i patrzę a za oknem śniegem sypnęło. Akurat wtedy gdy znalazłem blisko domu parę fajnych miejsc które mozna by uwiecznić. Tylko, że śnieg akurat jest mi tam najmniej potrzebny. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaghrrrrrrrrrrrr!:/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz