piątek, 30 grudnia 2011

Kaniec kancerta

Czas skończyć działania mało produktywne czyli takie jak ten blog. 1.01.2012 oficjalnie zakończy on swój żywot ale jakby ktoś chciał to może poczytać i pooglądać co robię to zapraszam tu:

http://dawnawarszawa.blogspot.com/

http://warszawaxxi.blogspot.com/

http://sensitivetolight.blogspot.com

piątek, 18 listopada 2011

Ekkkhhhmmm...

No to kończy się słodkie robienie niczego, oczekiwanie na słońce żeby pobiegać z aparatem, spanie do cholera wie której, siedzenie na Facebooku i inne pierdoły. Losie... I znowu to samo gówno. Obym znowu za dwa miesiące nie składał wypowiedzenia.

niedziela, 9 października 2011

poniedziałek, 26 września 2011

Znowu do lasu mnie wywiało...

Jesień w tym roku jakaś dziwna, liście już po części nawet nie tyle co opadły ale na drzewach zgniły, mało kolorowo, wszędzie syf i brud ale może tylko mi się tak wydaje... Za to ten zawodnik się nie poddaje i prze do góry...


Fotka jest z cyfraka ale moje ostatnie świrowanie ze średnim formatem doprowadziło nawet do tego, że sobie tak kadruje zdjęcia... A co!

środa, 21 września 2011

Agfacolor 80S

Czyli zabawy przeterminowaną kliszą... Z rolki którą zrobiłem patrzeć da się tylko na trzy zdjęcia. Reszta prześwietlona albo niedoświetlona albo zadymiona albo...



piątek, 16 września 2011

Bieniek 6x6

Będąc tego zupełnie nieświadomym przypozował do pierwszej klatki zrobionej Lubitelem.

wtorek, 13 września 2011

W lesie i pod lasem.

Zapchajdziurowo dziś troszkę będzie bo jakoś od dawna się tu nic nie dzieje. Przerzuciwszy się trochę na klisze zacząłem szaleć z aparatem Lubitel 166B. Całkowicie manualna (kto 60 lat temu słyszał o czymkowiek automatycznym w aparatach?) dwuobiektywowa luszczanka produkcji radzieckiej. Bajeczny sprzęt... Tylko coś jeszcze nie za bardzo umiem ostrzyć bo wichajstry od ostrości kłamią trochę ale przyjdzie i to ogarnąć... Poniżej mała galeria tego co stworzyłem.







Sprzęt to oprócz wyżej wspomnianego Lubitela 166B, światłomierz Swierdłowsk 6 i film Fuji Reala.