niedziela, 5 września 2010

Freddie Mercury






















Dziś przypada dzień 65 urodzin Freddiego Mercury. Mojego pierwszego (świadomego) idola muzycznego. Druga klasa podstawówki, pamiętam jak przez mgłę teledyski które oglądałem przed wyjściem do szkoły na kanale NTW. "Bohemian Rhapsody", "I'm Going Slightly Mad", "These Are The Days Of Our Lives" chyba jeszcze "I Want It All"... Potem kaseciaki kupowane w EMPiKu na pl. Wilsona - "Sheer Heart Attack", "Queen II", mega genialne "Innuendo", "Live Killers"... Wycinanie zdjęć z gazet, plakaty na drzwiach, nagrywane z TVP2 koncerty z Wembley i Rio, dokument "Fenomen Queen"... Dziś troszkę inaczej to wygląda. Głównie zbieranie płyt... Wstyd się przyznać ale nie mam jeszcze pełnej dyskografii Queenów. Ale jeszcze troszkę i jak sie zepnę w miesiąc uzupełnię:) Tymczasem wybieram sobie albumy których jutro będę sobie słuchał w autobusie. "Innuendo", "Made In Heaven", "Night At The Opera"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz