czwartek, 23 września 2010

Dupy w teledyskach czyli jak sprzedać muzykę.

Do napisania takiego tyułu skłonił mnie teledysk który ostatnio znalazłem na YouTube. Grupa nazywa się Jettblack, są z Wielkiej Brytanii i grają hard rock. Gdy przeczytałem takie info pomyślałem - albo będzie muza w stylu Def Leppard / Whitesnake albo a'la AC/DC. Kawałek nazywa się "Two Hot Girls". Treści można sie domyslać a co do muzy to taki miks Airbourne z Kiss. Teledysk no cóż... Po pierwszym obejrzeniu - bardzo fajny! Muza po prostu rozwala! Ściągnąłem cały album i..... o fuuu..... Kaszana. Tylko tego numeru da się posłuchać. Ale wracając do samego klipu - przewija się tam kilkadziesiąt lasek co zaczęło mi przypominać klipy z kręgu disco / dance w których generalnie liczy się jedynie zwartość wizualna... Czyżby już muzyka rockowa zaczęła być towarem który sprzedaje się za pomocą teledysków gdzie są same dziwy? Kurwa, kiedyś teledysk to były 3 minuty gdzie pokazane bylo jak kapela sobie tnie albo jakaś historia się tam działa... A dziś niektórzy robią to tak:




Żeby one chociaż nie ruszały się jak na wiejskiej dyskotece to byłoby super a tak wyszedł jakis totany kicz z Vivy... Panowie, nie każdy może być Lemmym...

1 komentarz:

  1. Nareszcie komentarze w stylu tych z poprzedniego bloga! Czekamy na więcej takich literackich wynurzeń oraz na kolejne ciekawe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń